Ciasto szpinakowe – zaskocz ciotki w te Święta!

Podaj dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on TumblrEmail this to someone

Znowu zastanawiacie się, co upiec na Święta? Serniczek czy piernik? A może jednak makowiec? Nieee, to już było. Babki, babeczki? Wszyscy to pieką. Co roku!
Zdarza się u Was w domach nieformalny konkurs na najlepsze ciasto? Mama, siostra i każda ciotka, która Was odwiedza przynosi coś słodkiego i zaczyna się próbowanie i porównywanie, pytanie o przepisy. Zwykły serniczek z rodzynkami zginie w gąszczu tych ciast (i jak się okazuje nikt rodzynek nie lubi :(). Trzeba zaskoczyć rodzinę pomysłowością! Ciasto marchewkowe czy brownie z burakiem już na niewielu osobach robią wrażenie. Ale szpinak? No możliwe, że rodzina siedzi w internecie to pewnie już gdzieś wpadła na zielone ciasto i możliwe, że nie było to ciasto „Shrek”!
Fakt, nazwa też odgrywa ważną rolę! „Zielone ciasto szpinakowe”… brzmi co najmniej słabo. Musicie dodać jakieś zielone skojarzenie! „Shrek” już był… to może „Frankenstein”? Nie, ciasto „Frankenstein” też nie brzmi dobrze. A „Grinch”? Zielono-czerwone i coś tam ma wspólnego ze Świętami. Ciotkom nie musicie tłumaczyć co 🙂

 

Ciasto szpinakowe – składniki:

[proporcje na małą tortownicę]
100 g mrożonego szpinaku (waga po rozmrożeniu i odciśnięciu wody)
3 jaja
150 g drobnego cukru
170 g oleju
3 g proszku do pieczenia
170 g mąki
skórka otarta z 1 cytryny
sok z 1/2 cytryny

krem:
200 g serka mascarpone
200 g śmietanki 30%
100 g cukru pudru
1 łyżeczka soku z cytryny

+1/2 granatu


Szpinak blendujemy z olejem. Jajka miksujemy z cukrem na puszek, dodajemy olej ze szpinakiem, skórkę z cytryny i sok, miksujemy, dodajemy proszek z przesianą mąką, miksujemy do połączenia składników. Ciasto przekładamy do wyłożonej papierem tortownicy i pieczemy 40-45 minut w temperaturze 170-180 st.
Sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest upieczone w środku. Jeśli tak – wyciągamy i studzimy.
Po wystudzeniu ścinamy górę – ja z tej górki widelcem robię zielone okruszki i posypuję wierzch ciasta.

Krem: Mascarpone i śmietanka powinny być schłodzone. Wrzucamy je do miski, dodajemy przesiany cukier puder i sok z cytryny i miksujemy na najwyższych obrotach przez kilka minut. Z tej ilości dość szybko ubije nam się krem (konsystencja powinna być twardsza niż bitej śmietany).

Ciasto przecinamy na dwa blaty, połowę kremu dajemy w środek, drugą połową smarujemy górę, posypujemy okruszkami i pestkami granatu. 🙂
Smacznego! 🙂

Podaj dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on TumblrEmail this to someone

6 Comments

  1. O tym cieście krążą już legendy w blogosferze 🙂 Sama jeszcze nigdy go nie robiłam, bo nie jestem zbyt utalentowana kulinarnie – ale trzeba przyznać, że wygląda obłędnie 🙂

  2. Przepis bardzo chętnie wykorzystam, miałam kiedyś okazję próbować ciasta szpinakowego w podobnej odsłonie i było pyszne. 🙂

  3. Wygląda rewelacyjnie, ale nie wiem czy by mi smakowało, bo nie lubię szpinaku 🙂

  4. Wygląda przepysznie!!! Uwielbiam ciasto szpinakowe i sama planuję zrobić je na te święta! 🙂

    https://buszujwkuchni.com -zapraszam 🙂

  5. Powiem Ci, że wydaje mi się idealne na święta. Tyle dan takich ciężkich mamy w świątecznej tradycji, że coś lekkiego na bazie warzywa przyda się jak nic. Dziękuje za dobre słowo😊

  6. Szpinak polubiłem niedawno, za to granat mogę jeść w każdej ilości. Wniosek może być tylko jeden. 😉

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Eat Me Drink Me

Theme by Anders NorenUp ↑