Month: Maj 2018

Czy budżetowe zwiedzanie Londynu jest możliwe?

Tytuł miał brzmieć „Czy Londyn można zrobić budżetowo?”, ale miałabym problem, gdyby ktoś chciał sobie zrobić Londyn pod Wrocławiem. <lol> <mnie bawi> Nie wiem, może ktoś szuka odpowiedzi na takie pytania…
Tak czy inaczej, ten wpis będzie o zwiedzaniu Londynu za psie pieniądze. Psy – wiadomo – kieszeni nie mają, więc z monetami u nich słabo. Ja uważam, że nie trzeba mieć góry złota, żeby wyjechać w fajne miejsce. W dalekich destynacjach największym wydatkiem będzie Continue reading

City break: Lizbona

Fajnie jest czasem zrobić sobie dłuższy weekend i pojechać w jakieś klawe miejsce (spoiler: Lizbona to klawe miejsce). Ja potrzebuję kilka takich wyjazdów w ciągu roku. Wcale nie muszą być dalekie, chociaż najlepiej, gdyby przeniosły mnie jak najdalej od pracy, przynajmniej psychicznie! 🙂 Kocham moją pracę, ale nie jestem w stanie odpoczywać mając dwa dni wolnego. Pierwszego dnia myślę o wcześniejszym, a drugiego o tym, co będę robić następnego dnia. Udany mini urlop musi trwać przynajmniej cztery dni. Cztery dni to też zazwyczaj optymalny czas, żeby poczuć klimat jakiegoś miasta. Przy małych miastach można je schodzić wzdłuż i wszerz, przy większych dobrze poznać, a przy ogromnych – odhaczyć najważniejsze zabytki! 😀

Jestem fatalnym turystą, ale dobrym explorerem. Lubię to słowo. Zawsze się gdzieś zgubię (oczywiście, nie z mojej winy! :D), a później znajdę przypadkiem coś ekstra. Chciałabym mieć czas, żeby przygotowywać się do podróży. Ale wolę ten czas poświęcić na czytanie negatywnych komentarzy knajp, do których nie pójdę, albo wyszukiwanie tanich lotów, z których nie mogę skorzystać. Tak, wiele rzeczy w moim życiu nie ma sensu.

City break: Lizbona

Ojej. Ta Lizbona. Bardzo klawe to jest miasto. Ja czasami (w sumie to bardzo rzadko) mam takie uczucie, kiedy przyjeżdżam do nowego miejsca, że mam wrażenie, że jestem u siebie. Wiecie, o co chodzi? No to w Lizbonie tak nie miałam. Continue reading

Tarta ze szparagami i kozim serem

Strasznie się zamotałam w tym tygodniu i zapomniałam o blogu, ale dzisiaj mam dla Was nowy przepis. Niektóre przepisy są tak proste, że nie chce mi się ich pisać, ale wiem, że są ludzie, dla których zagniecenie kruchego ciasta to nie lada wyzwanie. Inni może oglądają tylko zdjęcia dla inspiracji i dla tych osób też wrzucam tego posta. Jestem teraz głodna, ale wydaje mi się, że ta tarta ze szparagami i kozim serem wygląda mega apetycznie. Co sądzicie?

Planowałam masę przepisów ze szparagami w tym roku i będę je publikować, ale nie pojawi się Continue reading

Spaghetti ze szparagami i boczkiem

Spaghetti ze szparagami i boczkiem to taka wariacja na temat carbonary, która nie jest carbonarą i szparagów, które aktualnie dodaję do wszystkiego. To tak słowem wyjaśnienia. Wyjaśniając. No ten tytuł.
Nie mam czasu prowadzić tego bloga, chociaż bardzo to lubię. Nie mam czasu, bo życie Continue reading

© 2018 Eat Me Drink Me

Theme by Anders NorenUp ↑