Pełnoziarniste spaghetti z pieczonymi pomidorkami

Podaj dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on TumblrEmail this to someone

Teraz będę do znudzenia wszędzie pisać, że jestem na diecie i nie jem carbonary. Może, jak to powiem tysiąc razy to wreszcie w to uwierzę i kiedy ktoś zobaczy w mojej ręce boczek i mi przypomni o byciu fit to się opamiętam i go nie zjem? Może 😀 Do tej pory idzie mi świetnie. Jutro do pracy zrobię sobie krem z broksa (broks to brokuł, przyp. aut.), co by mnie nie kusiły makarony. Dzisiaj zjadłam pełnoziarniste spaghetti z pieczonymi pomidorkami koktajlowymi, które jest prawie fit. No nie jestem, na obecnym etapie uzależnienia, odstawić glutenu. Cukier może dla mnie nie istnieć (są dziesiątki zamienników haha), ale gluten to  moja miłość!
Jakbyście chcieli zjeść mój obiad to się spóźniliście, ale możecie zrobić sobie taki sam. UWAGA! Podaję przepis.

pełnoziarniste spaghetti z pieczonymi pomidorkami

Pełnoziarniste spaghetti z pieczonymi pomidorkami

Potrzebujemy (na 1 porcję):
spaghetti pełnoziarniste – nie będę Wam porcji wydzielać, ja jem 100 g 😀
garść pomidorków koktajlowy (7-8 szt)
bazylia suszona
sól morska (bo lubię, może być zwykła)
świeżo mielony (grubo!) pieprz czarny
płatki chili – są mega ostre, więc ilość według własnej skali tolerancji, raczej szczypta niż łyżka 😀
1 łyżka masła
2 łyżki startego parmezanu
1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki

pełnoziarniste spaghetti z pieczonymi pomidorkami

Pomidorki przekroić na połówki, posypać bazylią, solą, świeżo zmielonym pieprzem i wrzucić do nagrzanego piekarnika na jakieś 20-25 minut.
Makaron ugotować w osolonej wodzie.*
Zetrzeć ser na tarce o drobnych oczkach, natkę pietruszki drobno posiekać.
Na patelni rozpuścić masło, wrzucić do niego ugotowany i odcedzony makaron, pomidorki, natkę, przyprawy (pieprz, chili, sól – jeśli potrzeba – moje pomidorki były mocno słone, makaron też ok, więc już nie soliłam) i wymieszać. Dodać starty parmezan, wymieszać i wyłożyć na talerz.
Bardzo prosty i smaczny obiad. Polecam. Maksymalny czas przygotowania to tyle, ile pieką się pomidorki, bo wszystko robimy w trakcie. 🙂

pełnoziarniste spaghetti z pieczonymi pomidorkami

Czym podkręcić metabolizm?

Chciałam tu napisać taki akapit o nietolerancji glutenu, ale internet chyba jeszcze nie jest na to gotowy, więc napiszę o metabolizmie. 🙂
Termogeniki to substancje, które powodują uwalnianie ciepła z organizmu. Gdy będziemy je spożywać nasz metabolizm zostanie trochę podkręcony, organizm będzie pracował z większą mocą, przez co będą uciekać z nas kalorie i spalimy więcej tłuszczu. Te substancje możemy suplementować, ale możemy jeść też te naturalne takie jak: imbir, cynamon, kardamon, wszystkie ostre papryki, czosnek, kurkuma, a także owoce i warzywa z dużą zawartością witaminy C, herbata zielona i czerwona i masę innych produktów typu czerwone wytrawne wino czy kakao. Wiele warzyw posiada właściwości termogeniczne (np. brokuły, szczypior, pomidory, karczochy (!), papryka, kapusta, dynia, marchew). Kiszonki, jedzcie kiszonki! Są super zdrowe! Pamiętajcie też, że wiele warzyw i owoców posiada tzw. ujemne kalorie – oczywiście nie znaczy to, że ich wartość kaloryczna jest na minusie. Chodzi o to, że do ich strawienia zużyjemy więcej energii, niż otrzymamy od nich.  I to są np. kiszonki, te wszystkie wodniste rośliny – ogórki, melony, arbuzy, cytrusy, jagody. Z (super!) warzyw 13kcal na 100 g – seler! Jedzcie selery! Strączki, cukinie, pory. Ach, jedzcie warzywa! Pamiętajcie też, że zdrowa dieta musi być różnorodna, nie można jeść ciągle samego selera. 🙂

pełnoziarniste spaghetti z pieczonymi pomidorkami

*Miałam coś dośmiesznić, ale słabo mi to wychodzi. Chciałam tylko napisać, że nie musicie gotować makaronu al dente, ale możecie. Nie wiem, czemu w każdym przepisie jest: „ugotuj makaron  al dente”. Czy jesteśmy we Włoszech? A wiecie, czemu Włosi jedzą tyle makaronu, a nie są grubi? Ja nie wiem (musiałabym zrobić badania, żeby przedstawiać to jako fakt), ale słyszałam, że właśnie dlatego, że gotują makaron al dente i to ich al dente jest bardziej niż nasze. Ponoć dużo szybciej trawi się taki niedogotowany makaron.

Podaj dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on TumblrEmail this to someone

1 Comment

  1. Wygląda mega apetycznie! <3

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2018 Eat Me Drink Me

Theme by Anders NorenUp ↑