Najlepsze brownie z malinami ever!

Podaj dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on TumblrEmail this to someone

Najlepsze brownie z malinami

To jest mój przepis na najlepsze brownie, najlepsze brownie z malinami! Jest dużo gorzkiej czekolady, ale nie jest zbyt gorzkie. Jest mało cukru, więc nie umrzemy. I są kwaśne maliny, które sprawiają, że bardzo dobre brownie stało się FAN-TAS-TY-CZNE! To jest przepis na najlepsze brownie ever!

To jest tak prosty i genialny przepis, że go pokochacie. Czas przygotowania to 10-15 minut, a pieczenie trwa 30. Po godzinie już jemy i popijamy herbatką! 🙂
Ja nie lubię brownie, które jest tak miękkie i płynne, że nie da się go wziąć do ręki, nie lubię też mocno wypieczonego, bo to już nie brownie.
Proporcje powstały po wielu próbach i setkach upieczonych ciast. No dobra setki ciast upiekłam z prawie identycznych proporcji – teraz zmniejszyłam masło o 100 g i cukier też o 100 g, a jest nadal pysznie! Lato się zbliża, nie trzeba już gromadzić zapasów! 🙂

Brownie z malinami

250 g masła
400g gorzkiej czekolady 70%
5 jaj
250 g cukru
250 g mąki (przesianej)
szczypta soli
150 g malin mrożonych (mogą być świeże, ale teraz bardzo nie sezon)

Czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej. Jajka zmiksować z cukrem (no max minutę, nie trzeba ich ubijać), dodać mąkę i wymieszać łyżką, dodać roztopione masło z czekoladą i sól, wymieszać. Przełożyć do wyłożonej papierem blachy, ułożyć na górze maliny i wstawić do nagrzanego (180 st) piekarnika na 30 minut.

Czy moje brownie jest najlepsze?

Przez skromność nie zaprzeczę! Przeczytałam dziesiątki przepisów na brownie (zawsze można lepiej!), ale w większości jest bardzo mała ilość czekolady (szok!), nie rozumiem tego. W pracy robię brownie z niemalże identycznych proporcji a daję do niego aż 500 g czekolady, a widziałam przepisy na mniej więcej pół tej proporcji z zawartością 140 g czekolady w cieście i bez dodatkowego kakao.
Moje jest mocno czekoladowe i to jest jego główny atut. Drugi to zawartość malin, które nadają mu trochę kwaśności i dzięki temu w ogóle to ciasto da się zjeść. 🙂
Trzeci plusik to wykonanie – potrzebujemy dwie miski, rózgę (obejdzie się nawet bez miksera) i blachę do pieczenia. Ciasto ciężko zepsuć. Ja mam słaby piekarnik, który nierówno piecze i w połowie muszę obrócić ciasto, a mimo tego wyszło idealne!
Brownie z malinami przypomniało mi o moim pierwszym przepisie na starym blogu, który chyba niedługo odświeżę, bo też był bezbłędny, a smaki bardzo podobne i chyba nie muszę czekać na świeże maliny! 🙂

Podaj dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on TumblrEmail this to someone

5 Comments

  1. Kocham brownie. Z malinami musi być przepyszne.

  2. Muszę spróbować jak jest takie niesamowite ! Nie przepadam za Brownie ale zawsze można się skusić!😁
    Pozdrawiam i zapraszam do Siebie

  3. Słodkości, które wspaniale pasują do porannej kawy, na dobry początek dnia. 🙂

  4. Biorę kawałek!Brownie z malinami podobnie jak sernikowi nie odmawiam. Mocno czekoladowe smaki to moje ulubione! 🙂

  5. Apetycznie wygląda to ciasteczko 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2018 Eat Me Drink Me

Theme by Anders NorenUp ↑