Wycieczka z Lizbony – Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Podaj dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on TumblrEmail this to someone

Pomyślałam, że wrzucę dwa posty z Portugalii, bo Lizbona nie była moim jedynym celem i ten post mógłby być szalenie długi. Dzisiaj piszę o trasie, którą polecam każdemu, kto będzie w stolicy Portugalii – Sintra, Cabo da Roca i Cascais.

Trasa Sintra, Cabo da Roca i Cascais

[praktyczne info z transportem i cenami na końcu wpisu]

Warto zrobić jednodniową wycieczkę poza Lizbonę, aby zobaczyć najdalej wysunięty punkt kontynentalnej Europy, nacieszyć oczy widokiem oceanu i żeby przewiało nas siedem wiatrów. Jest tu bardzo wietrznie. Kurtka niezbędna! 🙂
Sintra jest równie piękna, co Lizbona, ale jest bardzo rześkim miastem, z bogatą i dziką roślinnością, tajemniczymi ogrodami i parkami, a Cascais to miasto portowe, a ja je wszystkie po prostu kocham! Latem tłumy turystów i lokalsów wylegują się na tutejszych plażach, więc to idealne miejsce na zachód słońca z butelką wina. 🙂
Polecam tę trasę, jeśli macie mało czasu, a chcecie zobaczyć coś więcej niż Lizbonę. Ja po tej wycieczce wiem, że do Sintry chcę wrócić jak najszybciej, bo jest tam tyle do zobaczenia!

Sintra

Sintra to miasteczko, w którym spokojnie można spędzić cały dzień, weekend, a nawet kilka dni. My mieliśmy kilka godzin i jeden cel – Zamek Maurów. Położony jest dość wysoko na wzgórzu (proponuję podjechać). Możemy z niego podziwiać panoramę okolicy – super widok na Sintrę, w oddali na Lizbonę, z drugiej strony na ocean. Piękne miejsce. Zamek Maurów bardziej przypomina mury fortyfikacyjne, ale warto go odwiedzić, jeżeli interesujecie się historią (zamek zbudowany w VIII-IX w.!).  Albo przynajmniej dla pięknych widoków.
Do zamku podjechaliśmy uberem (6€), bo przeraziła nas wysokość i czas, który pokazywała mapa (odległość mała, a ponad 50 minut! :)), jest też opcja autobusu miejskiego (chyba 5€ w dwie strony do Pałacu Pena, który znajduje się jeszcze wyżej), są też elektryczne mini samochody, coś jak melex, gdzie płaciliśmy 10€ za dwie osoby.

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Ratusz w Sintrze.

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Płytki, wszędzie te płytki! 🙂

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Widok na centrum Sintry i kominy Pałacu Narodowego.

Sintra, Cabo da Roca i CascaisSintra, Cabo da Roca i CascaisSintra, Cabo da Roca i Cascais

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Widok na miasto od strony centrum

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Droga do zamku Maurów. Potrzebne będą wygodne buty, bo trochę trzeba się wspinać!

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Konie tu raczej nie wjeżdżały 🙂

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Idziemy dalej!

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Kamienie…

Kwiatki…

…więcej kamieni!

Sintra, Cabo da Roca i Cascais Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

W budynku po prawej znajduje się sala m.in. z makietą zamku i filmem o jego historii, warto wejść.

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Sintra, Cabo da Roca i CascaisSintra, Cabo da Roca i Cascais

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Widok na centrum Sintry i kawałek oceanu.

Sintra, Cabo da Roca i Cascais Sintra, Cabo da Roca i Cascais Sintra, Cabo da Roca i Cascais Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Widok na Palácio da Pena.

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Ja i krzaki. Klimat na wzgórzu jest ciekawy, z jednej strony ciepło i bezwietrznie, z drugiej wiatr i zimno, z jednej sucho, z drugiej wilgoć – przez to roślinność jest dość bujna i różnorodna.

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Albo ludzie kiedyś byli niżsi albo lubili się schylać. To wejście jest naprawdę małe!

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Cała góra barwinków!

Gdybyśmy mieli więcej czasu, odwiedzilibyśmy Pałac Pena, który został zbudowany w okresie romantyzmu i miał przypominać scenę z opery(!). W jego architekturze zobaczymy wpływy północnoafrykańskie, ale też gotyk. Pałac jest wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Gdybyśmy mieli jeszcze więcej czasu to zdecydowanie odwiedzilibyśmy także Quinta da Regaleira – zespół pałacowo-parkowy, także wpisany na listę dziedzictwa UNESCO, piękna roślinność, groty, fontanny, studnie, tajemnicze przejścia. Brzmi zachęcająco, prawda? Oh! Muszę wrócić do Sintry!

Cabo da Roca

Z Sintry pojechaliśmy do Cabo da Roca. Strasznie fascynowało mnie to miejsce i był to mój „must see” podczas pobytu w Lizbonie. Kocham morze, klify i wiatr smagający po twarzy, więc czułam się tam wspaniale!
Cabo da Roca jest najdalej wysuniętym na zachód punktem kontynentalnej Europy, a do XIV wieku wierzono, że jest także krańcem świata. Na przylądku znajduje się latarnia morska (pierwsza portugalska latarnia z 1772 roku, a jej obecny wygląd pochodzi z połowy XIX wieku), kawiarnia, sklepik z pamiątkami (gdzie możemy nabyć certyfikat potwierdzający, że odwiedziliśmy przylądek :)) i informacja turystyczna, ale największą atrakcją jest dziki, wietrzny krajobraz, fale rozbijające się o klify.

Sintra, Cabo da Roca i CascaisSintra, Cabo da Roca i Cascais

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Tak sobie siedzę i patrzę w ocean. A serio to nie zachęcam nikogo do wychodzenia poza barierki, można spaść!

Roślinność, ze względu na dość surowy morski klimat jest ograniczona do mchów, traw oraz mniej wymagających niskich roślin. Ciekawostka! Na Cabo da Roca można zobaczyć karpobrot jadalny (kwaśna figa), roślina, która nie jest rodowitą Portugalką, ale opanowała przylądek po ucieczce z ogródka trzydzieści lat temu 🙂
Na przylądku stoi pomnik ze słowami Luisa Camoesa, portugalskiego poety z napisem „Aqui, onde a terra se acaba e o mar começa”, co oznacza: „tu, gdzie kończy się ziemia i zaczyna morze”. No jest to wyjątkowe miejsce, szczególnie piękne o zachodzie słońca, kiedy znika za oceanem.

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Latarnia morska. Dlaczego latarnie morskie są zazwyczaj biało-czerwone?

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Jeśli chcemy, żeby nas bardziej przewiało to możemy wybrać się na dłuższy spacer po okolicy lub poszukać dzikiej plaży Praia da Ursa, dojście do niej chwilę zajmuje, ale podobno warto!

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Klify! 144 m nad poziom oceanu.

Sintra, Cabo da Roca i CascaisSintra, Cabo da Roca i Cascais

Nie poleciłabym wycieczki na przylądek własnym samochodem od strony Sintry, od strony Cascais tak. Są momenty, kiedy droga jest tak kręta i wąska, że minięcie się z drugim samochodem jest niemożliwe. Jeśli ktoś będzie jechał z naprzeciwka to trzeba cofać się kilkadziesiąt metrów, żeby puścić kogoś z przodu i jechać dalej. Podziwiam kierowców autobusów, muszą mieć stalowe nerwy. Ale mają też sposób, bo wjeżdżając w wąski odcinek trasy trąbią, żeby nikt nie wjechał na drogę. Nie zawsze było to skuteczne, samochody musiały cofać, przez co podróż się wydłużyła. Nie wiem, czy jest tak zawsze, pewnie zależy od natężenia ruchu. Kiedy my jechaliśmy było dość późno i nie było wiele aut na drodze, a mimo tego jechaliśmy około godziny, choć wszędzie piszą o 40 minutach. Ale widoki super, więc nie narzekam!

Cascais

Cascais jest małym nadmorskim miasteczkiem, z pięknymi białymi plażami w centrum miasta, tuż koło dworca. W styczniu nie mieliśmy zamiaru się opalać, zwłaszcza, że było już ciemno, ale nie mogliśmy nie zobaczyć plaży, tak wiecie, in case, jakbyśmy mieli wracać na plażing latem. 🙂
Może poza sezonem jest tu wyjątkowo spokojnie, ale to miasto zupełnie nie przypomina nadmorskich kurortów, jest takie małe, ładne i klimatyczne. Chciałam być tam jeszcze za dnia, co się nie udało, więc nie mam fajnych zdjęć, ale super było się przespacerować w szumie morskich fal i palm 🙂
Spokojnie można spędzić tam kilka godzin, a nawet cały dzień na romantycznych spacerach w wąskich uliczkach lub nad brzegiem oceanu.
Sintra, Cabo da Roca i CascaisSintra, Cabo da Roca i CascaisSintra, Cabo da Roca i CascaisSintra, Cabo da Roca i Cascais

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Ceny biletów

Na trasie Lizbona – Sintra – bilet kosztuje 2,25€, pociągi kursują dość często, ze stacji Rossio w Lizbonie.
Bilet na Zamek Maurów dla osoby dorosłej kosztuje 7,5€.
Trasę Sintra – Cabo da Roca obsługuje lokalny transport z Sintry – Scotturb. Z przystanku obok dworca kolejowego odjeżdża autobus linii 403 – cena biletu 4,25€.
Z Cabo da Roca do  Cascais też pojedziemy linią 403 za 3,25€.
W Cascais znowu wsiadamy w pociąg za 2,25€ i wysiadamy w Lizbonie na Cais de Sodre.
Trasa Sintra, Cabo da Roca i Cascais łącznie wyniesie nas z Lizbony 12€, można kupić jakiś bilet łączony chyba za 14 lub 15€, ale nie wiem, jaki to ma sens. 🙂

Bilet na pociąg kupujemy w kasie albo w automacie. Bilet nabijany jest na papierową kartę Viva Viagem, która kosztuje 0,50€ i jest kartą wielokrotnego użytku. Możemy na nią nabić pojedynczy bilet na pociąg czy metro (1,45€) lub bilety okresowe i np. dobowy na pociąg to 6€, a na komunikację miejską to 6,30€. Mając doładowaną kartę jednym biletem nie możemy kupić kolejnego, zanim nie zostanie wykorzystany.

Co ciekawe (a może nie:)), automaty bliżej stacji należą do kolei i kupujemy w nich bilety na kolej lub łączone, a te bliżej metra są na komunikację miejską. Logiczne dość. Cais de Sodre to jednocześnie stacja metra i stacja kolejowa i żeby kupić bilet na metro czy łączony na tramwaje musimy zejść do metra. Jakoś nie ogarnęliśmy tematu i kupiliśmy bilety dobowe na pociągi, ale when life gives you lemons, make lemonade, więc zmieniliśmy nasze plany i pojechaliśmy do Belem i to był super dzień, ale o tym napiszę następny post! 🙂

Podsumowanie?

Musiałam dać jakiś nagłówek, bo wtyczka mi krzyczy, że post nie będzie czytelny.
Polecam bardzo zrobienie wycieczki Sintra, Cabo da Roca i Cascais w jeden dzień, ale optymalne byłyby 3. Jeden na Cascais i przylądek i dwa na Sintrę, w której jest duuużo do zobaczenia.

Podaj dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on TumblrEmail this to someone

5 Comments

  1. Tamta część świata dopiero przed nami, ale wpisy takie jak ten utwierdzają mnie w tym, że warto. Póki co gościmy w Azji, ale za jakiś czas… Magiczne, przepiękne zdjęcia uświetniają świetny artykuł 🙂

    • Magda | Eat Me Drink Me

      4 lutego 2018 at 00:34

      Dzięki! Trochę zazdroszczę Azji, ale Portugalię bardzo polecam, nawet na kilkudniowy wypad 🙂

  2. Cabo da Roca, to był obowiązkowy punkt do dotarcia, to właśnie to miejsce zachęciło nas do odwiedzenia Portugalii, niesamowite wrażenia, jakby znalazło się na końcu, a może początku świata. Dyplom do dziś nas bardzo cieszy. 🙂

    • Magda | Eat Me Drink Me

      4 lutego 2018 at 00:33

      Ooo super! Ja z tej ekscytacji zapomniałam o dyplomie – mam powód, żeby tam wrócić! 😀

  3. Po twoim poście wiem że chce tam być! 😁

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2018 Eat Me Drink Me

Theme by Anders NorenUp ↑