Łosoś z czarnym makaronem ryżowym z warzywami

Podaj dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on TumblrEmail this to someone

Niedawno, ale też nie ostatnio, kupiłam dużo makaronu ryżowego. W zeszłym tygodniu był zielony z kurczakiem, a dzisiaj jest łosoś z czarnym makronem ryżowym. Wykorzystałam typowe dla kuchni azjatyckiej dodatki (chyba moje ulubione), czyli kolendrę, orzechy nerkowca, limonki, dymkę i czarny sezam. Takie połączenie nie może się nie udać.
Jest to fajna propozycja dla tych, którzy nie lubią długo siedzieć w kuchni, bo obiad będzie gotowy w kwadrans!

Łosoś ma pewnie tylu zwolenników, co przeciwników. Do niedawna uznawany był za bardzo zdrową rybę, ale ostatnio coraz częściej mówi się o nim źle – hodowlane są ponoć faszerowane antybiotykami, chociaż norwescy dystrybutorzy i nawet część przetwórców z Polski temu zaprzecza. Szczególnie złą sławą okryły się chilijskie hodowle. Czytałam artykuł o tym, że zużywają oni więcej antybiotyków do hodowli łososia niż ich służba zdrowia. Może to być przyczyną chorób, szczególnie narażone są kobiety w ciąży, małe dzieci i nastolatkowie w okresie dojrzewania.

A piszę o tym nie dlatego, żeby odstraszyć kogoś od kupowania łososia (chociaż mnie sama cena często odstrasza), ale dlatego, żeby uświadomić, że jest gorsze i lepsze mięso i czasami warto zapłacić kilka złotych więcej za lepszą jakość. Ryby hodowlane są bee, tak samo, jak jajka od kur z chowu klatkowego. Tym pozytywnym akcentem kończę wstęp i zapraszam niżej.

Co potrzebujemy (2 porcje):

2 filety z łososia bez skóry po 100g
czarny makaron ryżowy 160 g
2/3 dużej czerwonej papryki
1 mała cukinia
6 pieczarek
1/2 pęczka dymki
garść świeżej kolendry
garść nerkowców
2 ćwiartki dojrzałego awokado
2 ćwiartki limonki
1 łyżka czarnego sezamu
olej do smażenia, sól, świeżo zmielony pieprz

Stawiamy na ogniu wodę na makaron ryżowy. Piekarnik nagrzewamy do 180st C. Łososia smażymy z jednej i drugiej strony, solimy, pieprzymy i wrzucamy na 5-7 minut do piekarnika, zależy, jakiej grubości kawałek mamy (jeśli cienki to smażymy tylko na patelni. Mój łosoś był niezbyt gruby i wrzuciłam tylko na chwilę, żeby był ciepły, kiedy robiłam warzywa. Paprykę i cukinię siekamy w julienkę (tak, po polsku żulienkę, po francusku julienne; julienka wygląda przedziwnie), pieczarki na ćwiartki, ósemki,  smażymy na patelni na niewielkiej ilości oleju. W tym czasie makaron gotujemy w osolonej wodzie. Po ugotowaniu płuczemy na sitku w zimnej wodzie (niewypłukany bardzo się klei), wrzucamy na patelnię, dodajemy nerkowce, drobno posiekaną dymkę, sól, pieprz, chwilę smażymy.
I w zasadzie już wszystko gotowe – układamy makaron na talerzu, na niego łososia, posypujemy sezamem i posiekaną kolendrą, fikuśnie układamy awokado i cząstkę limonki.
Dla mnie pyszka! Polecam serdecznie! 🙂

Podaj dalej!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on TumblrEmail this to someone

11 Comments

  1. Wygląda wprost przecudnie. Prostata, ale w pięknej i eleganckiej oprawie. Takiego dania chyba bym się nie powstydziła zaserwować podczas „proszonego” obiadu tudzież kolacji. Zapisane do wypróbowania

  2. Danuta Kitowska Nauczona.pl

    8 kwietnia 2017 at 17:02

    Brzmi smakowicie, nie znałam czarnego makaronu 🙂

  3. Super sie prezentuje tyle, ze dla mnie juz bez lososia. Pozdrawiam, Daria x

  4. Wygląda smakowicie! Co do łososia, to rzeczywiście ma on różne opinie. No, ale cóż, teraz trudno znaleźć żywność w 100% zdrową. Zamiast tego hodowlanego (on naturalnie ma jasne mięso, ale karmione jest pokarmem z odrobiną karotenu) można wybrać atlantyckiego.

  5. Łosoś wygląda tutaj bardzo apetycznie, a oryginalne dodatki bez wątpienia sprawiają, że jest to pyszne danie 🙂

  6. Łosoś jest wdzięczną rybą, można przyrządzać na wiele sposobów 🙂 Ja też przygotowuję łososia w piekarniku, ale go przedtem nie smażę. Twoja wersja wygląda wspaniale. Nie słyszałam o czarnym makaronie ryżowym, muszę spróbować 🙂

  7. Cudeńko. Uwielbiamy łososia i czarny makaron, także chętnie to połączę!

  8. Na pewno jest przepyszne <3

  9. Doskonała propozycja podania łososia – uwielbiam! 🙂 I z pewnością tutaj wrócę. Mam tylko małą uwagę odnośnie tytułu. 😉 Wesołych Świąt! 🙂

  10. Jeeju, ale przez ten post zrobiłam się głodna, aż ślinka poleciała!
    https://nicoole-nicolee.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Eat Me Drink Me

Theme by Anders NorenUp ↑