Don’t even blink! Doctor Who Experience w Cardiff

Często zastanawiam się, czy serial Doctor Who to najlepszy serial na świecie czy tylko najlepszy serial w kategorii „fantasy”? Oczywiście w moim prywatnym rankingu! Mam jeszcze kilka ulubionych seriali, ale Continue reading

Domowa granola z orzechami i owocami goji

Cześć i czołem! Dzisiaj na bloga wskakuje domowa granola z orzechami i owocami goji. Miałam nadmiar przeróżnych orzechów i owoców goji, a gadżety typu miód, wanilia czy cynamon zawsze się znajdą. Zapasu miodku akurat u mnie tyle, co u Kubusia Puchatka 🙂 Wystarczyło więc dokupić płatki owsiane i jedziemy z tą granolą!

Lubię mieć zapas granoli w mieszkaniu, bo to jest najszybsze śniadanie (idealne na dzień leniuszka lub dzień braku mocy), dorzucam jakieś owoce i jogurt i jem :). Rzadko przed pracą udaje mi się zjeść śniadanie, a granolę spakuję szybciej od kanapki. Najlepsze w niej jest to, że możemy skomponować swój smakowy zestaw. Moja poprzednia, chyba najpyszniejsza, to Continue reading

Super prosty krem z dyni

Miałam go nazwać „Super-ekstra-wybombiony krem z dyni”, ale stwierdziłam, że to jeszcze nie ten przepis 🙂
Już jeden krem z dyni pojawił się na blogu Krem z dyni na mleku kokosowym z curry (klik) i jest to fajna zupa, ale jeszcze pewnie kilka kremów z dyni się pojawi. Dlaczego? Bo krem z dyni jest genialny, a dziś przepis na super prosty krem z dyni 🙂
Zresztą, każda zupa krem jest prosta i szybka i dlatego je lubię. Nie pamiętam, kiedy gotowałam w domu zwykłą zupę z pływającymi gadżetami, chociaż coraz częściej mam ochotę na ogórkową albo rosołek. Może w weekend… 🙂
Lubicie kremy czy wolicie tradycyjne zupy? Wśród moich znajomych Continue reading

Czy Londyn jest centrum wszechświata?

Tak długo nie było mnie na blogu, że już prawie zapomniałam, że go mam. Pogoda za oknem okropna, ale ja się cieszę, bo kocham jesień. Tylko mrozu nie znoszę. Tak, sześć stopni to dla mnie mróz.
Wrzucam dzisiaj post z Londynu. Byłam tam na początku października i totalnie zakochałam się w tym mieście. Jest to chyba jedyne miejsce Continue reading

Sałatka z grillowanym serem halloumi

Ser halloumi jest genialny do grillowania, więc sobie ugrillowałam na patce (polecam Wam patelnie grillowe, można mieć grilla cały rok :)) do sałatki.
Ser halloumi jest super! Ja się zakochałam w nim od pierwszego zdjęcia z patelni 🙂 Jeżeli ktoś nie próbował to polecam. Jest robiony z mleka owczego z domieszką koziego i krowiego, pochodzi z Cypru i trochę przypomina Continue reading

Mini pizze z figą, boczkiem i serem pleśniowym

Mini pizze z figą, boczkiem i serem pleśniowym. Tak proste, a tak genialne! Figi, boczek i ser pleśniowy! Do tego gluten, morze glutenu! O to w życiu chodzi 🙂 Nie, a tak na poważnie to nie wiem o co w życiu chodzi, ale Continue reading

Ciasto marchewkowe

Najlepsze na świecie ciasto marchewkowe! Wyrośnięte, wilgotne, z dużą ilością orzechów i marchewki. Właśnie czytałam  na internecie, że marchwi do deserów (głównie coś a la pudding, głównie w krajach arabskich) używano już w czasach średniowiecza. Zupełnie mnie to nie dziwi, bo jest słodka, więc nadaje się idealnie, a w średniowieczu cukier był dość drogi, więc trzeba było próbować czegoś nowego. Pierwsze przepisy na ciasto marchewkowe pojawiły się we Continue reading

Wakacje na Ukrainie?

Googlując temat trafiłam na zdanie „Chcesz poczuć się jak Anglik w Polsce? Jedź na Ukrainę”. Trochę się zgodzę, ale tylko trochę. Niżej napiszę, dlaczego.
A dzisiaj wpis zawierający praktyczne informacje i moje spostrzeżenia. Dlaczego wakacje na Ukrainie to dobry pomysł, a dlaczego zły? Czy każdemu się spodobają? Granicę polsko-ukraińską przekraczałam już kilka razy i na różne sposoby, więc jeśli jesteście ciekawi – czytajcie dalej! 🙂 Continue reading

Enklawa restaurant & cocktail bar – nowe miejsce!

Ponad rok temu zakochałam się w ulicy Dolnych Młynów. Kiedyś była dla mnie zupełnie nijaka – chodziłam tamtędy gdzieś pomiędzy uczelniami, pracą, a biblioteką i sobie myślałam, że taka fajna nazwa, a sama ulica taka ponura. Sklep z piecami, alkoholowy i mały parking przy starych, fabrycznych kamienicach, na którym ludzie po pracy czekają na busa do domu. Z tym mi się ta ulica kojarzyła, i z pluchą i taką jesienną, deszczową pogodą. A później było info, że Continue reading

Wyzwanie 365 zdjęć

Wyobrażacie sobie robienie jednego zdjęcia każdego dnia? Wydaje się proste, a nie jest. Nie wtedy, kiedy jest się fotolamusem (to ja) z lustrzanką. Kiedyś serio myślałam, że Continue reading

Burrata

Od kilku dni zbieram się, żeby dodać post ze zdjęciami, ale poczeka jeszcze chwilę. Dziś wrzucam zdjęcia burraty – burrata i sałata, sałata z burratą. Nie wiem. Nie mam pomysłu na tytuł posta, gdyż nie jest to żaden przepis, a chodzi głównie o zdjęcia i o burratę oczywiście 🙂

Czym jest burrata?

Jest to ser zrobiony z mozzarelli i śmietanki. Ścianki mają dość zwartą strukturę, natomiast  środek wypełnia śmietanka z kawałkami mozzarelli – dzięki temu powstaje niezwykle delikatna tekstura.
Burrata ma słodko-maślany smak i najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej jako dodatek do sałat, makaronu czy przystawek. Będą do niej pasowały dodatki, które Continue reading

Jagodowy sernik z ricotty

Nie jestem fanką serników. Nie to, że ich nie lubię zupełnie, ale uważam, że są lepsze ciasta. Tak czy siak, zdarza mi się dość często piec serniki, bo uważam, że tkwi w nich niesamowity potencjał.
Sernik można zrobić z twarogu takiego prawdziwego (jest to opcja najbardziej czaso- i pracochłonna, ale przy dobrym serze efekt jest bombastyczny), można użyć twarogu z wiadra (są dobre i złe, trzeba wiedzieć, który kupić – czytajcie składy – serwatka zagęszczona czymśtam nie jest serem!), można zrobić sernik na jogurcie greckim – bardzo fit, choć małoserowy (dla jednych wada, dla drugich zaleta), można użyć ricotty, tak jak ja dzisiaj. Przepis na  jagodowy sernik pojawił się na moim starym blogu dwukrotnie, dziś robię kolejny, bo Continue reading

Lato w szklance!

Ten koktajl to zdecydowanie lato w szklance! Jagody, czereśnie i truskawki. Nie miałam czasu nimi się dobrze objeść, a już za chwilę nie będzie truskawek. Na targu usłyszałam, że Continue reading

Szparagi w boczku

W boczku można zrobić wiele rzeczy, ale jest sezon na szparagi, więc dziś one! Yes, I know, nie publikowałam nic długo i boli mnie to, ale nie miałam czasu. Byłam chwilę na zielonej Ukrainie i może napiszę niedługo post z tej okazji. Wróciłam i u nas też już się zazieleniło, no i są szparagi. Ach och! Mega lubię pod każdą postacią, a szparagi w boczku mogę zjeść na obiad, śniadanie i kolację. I brunch! 🙂

Gdzie rosną szparagi?

Dzisiaj na targu pani przede mną w kolejce zapytała, czy szparagi polskie, sprzedawczyni mówi że Continue reading

Łosoś z czarnym makaronem ryżowym z warzywami

Niedawno, ale też nie ostatnio, kupiłam dużo makaronu ryżowego. W zeszłym tygodniu był zielony z kurczakiem, a dzisiaj jest łosoś z czarnym makronem ryżowym. Wykorzystałam typowe dla kuchni azjatyckiej dodatki (chyba moje ulubione), czyli kolendrę, orzechy nerkowca, limonki, dymkę i czarny sezam. Takie połączenie nie może się nie udać.
Jest to fajna propozycja dla tych, którzy nie lubią długo siedzieć w kuchni, bo obiad będzie gotowy w kwadrans!

Łosoś ma pewnie tylu zwolenników, co przeciwników. Do niedawna uznawany był za bardzo zdrową rybę, ale Continue reading

« Older posts

© 2017 Eat Me Drink Me

Theme by Anders NorenUp ↑